Jest samotnikiem
Nigdy się nie wita
Nie ma przyjaciół
Nie ma dokąd pójść
Nie wygląda na szczęśliwego
Spogląda ukradkiem
Nie ma niczego
Nikt mu nie współczuje
Ukrywa się z dala
Jego sekrety pozostają nieujawnione
Podczas gdy życie przemija on trzyma siebie w ukryciu
Samotny człowiek
Enigmatyczne dziecko
Nigdy nie rozwiązana zagadka
Wygnany więzień
Zastanawiam się czy samotnik może się zasymilować
Nieprzeżyte życie, gra adwokata diabła
Czy kiedykolwiek starał się być szczęśliwy ?
Wychodząc czemuś naprzeciw ?
Czy jest ktoś na kim mógłby polegać ?
Robi się zbyt póżno na powrót do życia
Nie dostanie szansy i zacznie spadać do swojego własnego piekła
Nie spadaj
Nie rozumie niczego z tego co my już wiemy
Musi przeżyć swoje życie i nauczyć się jak odpuszczać
Komunikacja jest niemożliwa
Jest swoim najlepszym przyjacielem, ale i najgorszym wrogiem
Tajemnice z jego przeszłości tkwią głękoko w jego umyśle
Zastanawiam się czy będzie szczęśliwy gdy umrze





